Umowa na wyłączność? Zdecydowanie!

RQQMTMI7Z1
Strona główna » Umowa na wyłączność? Zdecydowanie!

Wyłączność – z niewiadomych przyczyn to słowo zdaje się nieść ze sobą negatywne skojarzenia. Zupełnie niepotrzebnie. Przy sprzedaży nieruchomości – czy to domu, czy mieszkania, podpisanie umowy na wyłączność z dobrym biurem nieruchomości zapewni właścicielowi cały wachlarz zalet. Współpraca na zasadach wyłączności w zakresie sprzedaży pozwala bowiem przejść przez cały proces w szybki, bezpieczny i bezstresowy sposób.

W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, a także w wielu krajach Unii Europejskiej, wyłączność przy sprzedaży nieruchomości jest właściwie nieodzowna. Sprzedając dom czy mieszkanie bez wahania powierza się ten proces wybranemu biuru nieruchomości. Wynika to przede wszystkim z dużej wartości transakcyjnej całego przedsięwzięcia. Nieruchomości są drogie, zrozumiałe więc jest, że zamiast próbować zgłębić cały proces na własną rękę, zwraca się z tematem do profesjonalisty. Konkretne biuro nieruchomości jest więc wykonawcą usługi – znajduje klienta i przeprowadza transakcję od strony prawnej.

s477418_raw

Tendencja z powodzeniem przenosi się na nasz grunt. – Mniej więcej trzy czwarte klientów, którzy spotykają się z pośrednikami z naszego biura zawiera umowy sprzedaży na zasadach wyłączności. Z każdym rokiem jest ich coraz więcej. Nic dziwnego, taka umowa niesie dla sprzedającego wiele korzyści – przekonuje Paweł Gesing, kierownik oddziału Gdynia Tyszkiewicz Nieruchomości.

Dedykowany opiekun transakcji

Jakie konkretnie plusy reprezentuje wyłączność? Przede wszystkim, taka umowa to gwarancja spokoju ducha. Zamiast poświęcać godziny na odbieranie maili i telefonów od potencjalnych zainteresowanych, można zająć się własnymi sprawami. Przy umowie na wyłączność, to biuro będzie pracować za nas. Przydzieli nieruchomości jednego, konkretnego opiekuna, który od momentu podpisania umowy będzie zajmować się sprzedażą. Pośrednik w oparciu o swoje doświadczenie, szczegółowe parametry nieruchomości i jej lokalizacji, a także profesjonalne, służące tym celom narzędzia, realnie wyceni nieruchomość. W razie potrzeby podejmie się również negocjacji cenowych z wymagającym kupującym.

LEJ7HJ5BEA

Doradca może wyręczać klienta przy prezentacjach nieruchomości oraz sprawach formalnych. Odpowiednie zaświadczenia, formularze podatkowe, dokumenty notarialne – te wszystkie sprawy przejmuje biuro. Dodatkowo, pośrednik pracować będzie szybko i skutecznie, uwzględniając przy tym wszelkie życzenia klienta i często się z nim komunikując, na bieżąco dostarczając informacji o poczynionych postępach. – Każda nieruchomość jest inna i wymaga innego podejścia. Współpraca z jednym pośrednikiem pozwala łatwiej ustalić spójną strategię sprzedaży, niezbędną do skutecznej sprzedaży – mówi Paweł Gesing.

Nie do przecenienia jest fakt, że dobre biuro często wcale nie musi gorączkowo szukać nabywcy na daną nieruchomość. Dysponuje bowiem własną, zweryfikowaną i bezpieczną bazą nabywców, którzy są zainteresowani zakupem domu lub mieszkania. To oznacza, że czasem wystarczy dobrać do pary mieszkanie i klienta z bazy, a potem nadzorować przelew i akt notarialny, a także wręczyć klucze stronie kupującej. Rekord szybkości sprzedaży mieszkania w Tyszkiewicz Nieruchomości to zaledwie jedna godzina, a sprzedaż w jeden dzień zdarza się regularnie. Osoba sprzedająca nieruchomość na własną rękę może tylko pomarzyć o takiej skuteczności.

A nawet jeśli w bazie nabywców nie ma akurat właściwego klienta, biuro nieruchomości znajdzie go, korzystając z różnorakich kanałów reklamy. – Wyłączność z naszym biurem daje gwarancję najlepszej promocji oferty w mediach. Korzystamy z największych portali ogłoszeń nieruchomości, na których nie tylko zamieszczamy, ale przede wszystkim wyróżniamy konkretne domy czy mieszkania. Oferty zamieszczamy także wielotorowo w mediach społecznościowych, między innymi na Facebooku i Instagramie. Wyłączności promujemy też na targach nieruchomości, w których bierzemy udział kilka razy w roku. Do tego prowadzimy również akcje mailingowe, w których zachęcamy potencjalnych nabywców do bliższego poznania konkretnej nieruchomości. Jeżeli klient życzy sobie bezpośredniej promocji, na jego nieruchomości możemy umieścić przyciągający uwagę reklamowy baner  – wylicza Paweł Gesing z gdyńskiego oddziału Tyszkiewicza.

Wielokanałowa promocja

Gołym okiem widać więc, że zasięg promocji oferty zwiększa się w niebagatelny sposób. Ale żeby promocja była skuteczna, ogromne znaczenie ma również sama jakość prezentowanego ogłoszenia. Tu również biuro nieruchomości pracuje w oparciu o sprawdzone sposoby. Nieruchomości, które Tyszkiewicz Nieruchomości posiada na wyłączność, spodziewać się mogą wizyty fotografa, który przy pomocy specjalistycznego, profesjonalnego sprzętu, wydobędzie z wnętrza to, co w nim najlepsze. Sam tekst ogłoszenia także przygotowywany jest z najwyższą starannością, przy użyciu odpowiednich słów i technik prosprzedażowych, by jak najlepiej trafiał do potencjalnego kupca.

x507637_raw

Pośrednicy odbywają regularne szkolenia ze skutecznej sprzedaży, odpowiedniego konstruowania tekstu, a także uczą się najnowszych trendów z zakresu obsługi klienta. Wszystko to, by działać na rzecz klienta jeszcze skuteczniej. Dowodem na to, że profesjonalizm poparty długoletnim doświadczeniem sprawdza się, jest sukces gdyńskiego oddziału Tyszkiewicz Nieruchomości. – Oddział liczy sobie już 10 lat a połowa załogi jest z nami od samego początku. Przez ten czas przeprowadziliśmy grubo ponad 2 tysiące transakcji – mówi kierownik gdyńskiej frakcji Tyszkiewicz Nieruchomości.

Paweł Gesing, kierownik oddziału Gdynia Tyszkiewicz Nieruchomości

Paweł Gesing relacje z klientami ma opanowane na piątkę z plusem. W Tyszkiewiczu pracuje wiele lat, w czasie których nieruchomości z pracy stały się pasją. – Uwielbiam architekturę, niepowtarzalność obiektów. Fotografowanie architektury, to obok biegania, jedno z moich hobby – mówi kierownik oddziału Gdynia i podkreśla, że w pracy na rynku nieruchomości, wbrew pozorom, wcale nie chodzi tylko o budynki i transakcje z nimi związane. – Praca pośrednika to przede wszystkim kontakt z człowiekiem, z jego pragnieniami i problemami. Przez taki kontakt uczymy się życia. Próbując pomóc naszym klientom wkraczamy w ich świat, poznajemy ich potrzeby i historie życiowe.  Prawie każde spotkanie z nowym klientem daje niemalże gotowy scenariusz na książkę. Ta właśnie niepowtarzalność każdego dnia, spotkania ciekawych ludzi, z którymi łączy nas wspólny cel i pomoc w rozwiązywaniu ich problemów daje mi olbrzymią satysfakcję – podkreśla.

Wiedza, osobowość, skuteczność

Dla sprzedającego liczy się jednak nie tylko doświadczenie i osobowość pośrednika, ale także szybkość jego działania. Wyłączności pozwalają na osiągnięcie statystycznie szybszej sprzedaży niż w przypadku umowy otwartej, przede wszystkim w przypadku domów. Sprzedaż domów charakteryzuje się zresztą własną, skomplikowaną specyfiką. Właściciele domów są bowiem nieco innymi klientami, niż właściciele mieszkań. Jak wskazują pośrednicy Tyszkiewicza, mają oni dużo większe poczucie swojej własności i terytorializmu. W budowę domu wkładają całego siebie, począwszy od wyboru miejsca, działki, projektu, materiałów budowlanych i technicznych rozwiązań, skończywszy na detalach wykończenia, kolorystyce i ozdobach. Budowa domu w tym okresie staje się dla nich najważniejszą życiową pasją.

– Gdy przychodzi moment podjęcia decyzji o sprzedaży, ich wycena tej nieruchomości jest bardzo emocjonalna i zazwyczaj zawsze odbiega od ceny rynkowej, a konkretnie jest od niej wyższa. Pośrednik, który sprzedaje tego typu nieruchomość, musi rozumieć te emocje, jednocześnie nie tracąc poczucia rzeczywistości. Musi realnie wycenić i doradzić, jak najszybciej osiągnąć cel, czyli sprzedaż – wyjaśnia Paweł Gesing i dodaje, że dom zawsze był i jest postrzegany jako nieruchomość luksusowa, dająca poczucie prawdziwej własności, posiadania kawałka własnej ziemi.

x464904_raw

Dlatego właśnie sprzedaż takiej nieruchomości wymaga podjęcia kilku kroków, a podstawowym krokiem jest decyzja o wyborze odpowiedniego pośrednika. Jak podkreśla kierownik gdyńskiego oddziału Tyszkiewicz Nieruchomości, pośrednik zajmujący się sprzedażą domu, powinien mieć renomę i duże doświadczenie w takich transakcjach. Musi bowiem pomóc w kompletowaniu dokumentacji potrzebnej do sprzedaży, która w przypadku domu jest znacznie szersza niż przy sprzedaży mieszkania. Nie wolno zlekceważyć skompletowania odpowiednich pozwoleń, odbiorów, zaświadczeń, bo ich jakość decyduje niejednokrotnie o możliwości kredytowania danej nieruchomości przez potencjalnego kupca.

Spokój ducha i bezpieczeństwo

Czego wystrzegać się przy sprzedaży domu? Największym błędem jest powielanie ogłoszenia na portalach przez wiele biur nieruchomości. Oferta dostępna w kilku biurach przestaje być ekskluzywna i wyjątkowa. A klient, kupując nieruchomość za niebagatelną kwotę, musi poczuć, że kupuje dobro luksusowe. Pośrednikowi umowa na wyłączność daje możliwość odpowiedniego zaprezentowania nieruchomości w mediach, poprzez prezentowanie zdjęć bryły budynku oraz walorów działki. Zdaniem pośredników Tyszkiewicza, w przypadku sprzedaży domów, jest to najważniejszy element prezentacji, który decyduje o zainteresowaniu potencjalnego nabywcy.

Sprzedaż nieruchomości w oparciu o umowę wyłączności z biurem nieruchomości to nie tylko najbardziej skuteczny rodzaj sprzedaży, ale także najbezpieczniejszy scenariusz. Niestety, na debiutantów nieznających rynku nieruchomości, którzy chcą sprzedać dom czy mieszkanie na własną rękę, czyhają różnego typu oszuści. Ich celem jest przejęcie aktu własności nieruchomości, bez płacenia ustalonej wcześniej ceny. Pośrednik jest w stanie ograniczyć takie ryzyko do niezbędnego minimum poprzez sprawdzanie tożsamości potencjalnego klienta, obecność przy prezentacjach, negocjacjach, a także dogłębną analizę zdolności kredytowej klienta. Weryfikacja umowy kredytowej uniemożliwi wszelakie próby oszustwa polegające na wyłudzaniu kredytu pod pretekstem zakupu mieszkania czy domu.

x477409_raw

Jeśli już o weryfikacji mowa, umowa na wyłączność jest również swoistym dowodem dla potencjalnego kupującego, że oferta jest poważna. Tak zwana inflacja ofert, czyli sytuacja, gdy jedna oferta jest w kilku biurach, z inną ceną i często innym opisem i zestawem zdjęć, jest czynnikiem obniżającym wiarygodność ogłoszenia. Klient do końca nie wie, czy oferta jest w ogóle prawdziwa, skoro pojawia się tu i tam, a do tego jeszcze zastanawia się, którą z wersji wybrać i do kogo zwrócić się z pytaniem o szczegóły. Z tego powodu, sporo zainteresowanych w ogóle porzuca takie ogłoszenia.

Ale umowa na wyłączność wcale nie wyklucza współpracy z innymi biurami. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dobry pośrednik poszuka klienta wśród baz danych zaprzyjaźnionych agencji nieruchomości. – Współpraca z większością biur nieruchomości w kraju poszerza zakres naszej skuteczności – zapewnia Paweł Gesing i przekonuje, że nie ma obawy, iż mając podpisaną wyłączność z biurem Tyszkiewicz, sprzedający traci klientów innych biur działających na rynku.

Czy powyższy zestaw zalet okaże się na tyle przekonywujący, że za kilka lat każda sprzedawana nieruchomość będzie prezentowana w oparciu o umowę wyłączności? Można przypuszczać, że jak najbardziej. Amerykański, wyłącznościowy model sprzedaży, wydaje się być najbardziej logiczną odpowiedzią na złożone zagadnienie, jakim jest obrót nieruchomościami. Bo, jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, nieruchomości to dobra wyjątkowe, o znacznej wartości. Transakcje ich dotyczące, stanowią najczęściej duże życiowe wydarzenie. Warto zadbać, by nie było ono źródłem stresu, a przyjemnym wspomnieniem, związanym z byciem wyręczanym i znacznym posprzedażowym wpływem na konto. Niech ktoś inny pracuje, my poczekajmy na efekt. A że wyłączność kosztuje? Cóż, wszystko, co dobre kosztuje. Nie bez powodu taką umowę nazywa się przecież również umową ekskluzywną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *